Aleja Zwycięstwa – przejazd przy ulicy Smoluchowskiego

Wjazd do Centrum Sportu PG wymaga wykonania przejazdu rowerowego i przejścia dla pieszych na rampie z zachowaniem ciągłości nawierzchni i wysokości. Kluczowe jest usunięcie zbędnej sygnalizacji świetlnej.

Aktualny wygląd oraz wizualizację proponowanego rozwiązania obejrzeć można poniżej.


przesuń suwak, żeby zobaczyć zmiany

projekt_smoluchowskiego

12 myśli nt. „Aleja Zwycięstwa – przejazd przy ulicy Smoluchowskiego”

  1. Jeżeli ma być zachowana ciągłość chodnika i ddr, żeby można było zlikwidować sygnalizację, to chyba nie można malować przejścia i przejazdu?

    1. to wyjazd z posesji PG. Sygnalizacja powstała jako asekuracja tyłka projektanta, nie dla jakiejkolwiek zasadności. Oczywiście pełna ciągłość nawierzchni – bez „przejazdu” i „pasów” byłaby lepsza

      1. Zgadzam się. Ale pełna ciągłość będzie dotyczyć tylko drogi rowerowej (na przejeździe będzie asfalt, z wtopionymi krawężnikami). Chodnik z płyt będzie przechodził w rampę z kostki. Szczegóły widać na projekcie w opisie faktur. Wizualizacja jest przybliżona – nie mamy możliwości zrobić tego profesjonalnie z fakturami i współrzędnymi jak w projekcie.

  2. Nie rozumiem, dlaczego w tym miejscu chcecie usunąć światła pieszo-rowerowe. Chciałem powiedzieć, że miałem kiedyś wypadek rowerowy na tym przejeździe właśnie z powodu braku świateł na tym skrzyżowaniu. Dla swojego bezpieczeństwa wolałbym, by te światła zostały. Zresztą tam występuje skrzyżowanie ze światłami i nie widać, kiedy samochód nie wyjedzie ci z lewej (od strony parkingu AZS) bądź z prawej strony od strony Alei Zwycięstwa.

    1. Wypadek z powodu braku świateł? A może raczej z powodu nieudzielenia pierwszeństwa przejazdu przez kierowcę, bardzo szerokiego wyjazdu, dużych promieni łuków i braku ciągłości poziomu drogi rowerowej wraz z chodnikiem oraz wyniesienia przejazdu samochodowego na rampie? Wiesz można osygnalizować nawet wyjazdy z bram… wszystkie 🙂 Chciałbyś mieszkać w takim mieście? – ja niekoniecznie… 🙂

      Stosowanie sygnalizacji na drogach podlega regułom – np ma sens od pewnego natężenia ruchu, w przeciwnym razie to parodia i powoduje demoralizację uczestników ruchu. Jak właśnie w tym miejscu – dziś obserwowaliśmy – 30% osób jedzie na czerwonym – to jest dopiero niebezpieczne! Zachęca do łamania prawa, wprowadza nieprzewidywalność zachowań, itd. Dodatkowo, obecne światła są fatalnie ustawione dla kierowców wyjeżdżających spod PG. Prawidłowe rozwiązanie dla takiego skrzyżowania to zawężony wyjazd przez wyniesiony próg – sygnalizujące kierowcom obowiązek ustąpienia pierwszeństwa. Tak wygląda to standardowo na takich wyjazdach w Wiedniu, Kopenhadze czy Amsterdamie, a także na wielu w Gdańsku (np boczne od Hallera). Dlatego chcemy w ten sposób przebudować również to skrzyżowanie.

  3. I w ten sam sposób należałoby potraktować wyjazdy w poprzek DDR na Grunwaldzkiej, przynajmniej na odcinku Hala Olivia-GOKF. Najlepiej do tego zestawu dołączyć jeszcze znaki STOP. Miałem tam już kilka zdarzeń, w tym 2 z przewrotką. („Bo jechał Pan za szybko!!!)
    Należy pamiętać, że do sklepów typu Casto przyjeżdża wielu włościan, którzy nie znają przepisów. Jeden pan z tablicą GSL, którego skróciłem o zderzak po wypadku konsultował się z siostrą-policjantką, czy aby ja (rowerzysta) nie miałem obowiązku PRZEPROWADZIĆ ROWERU. Takie historie…

  4. Bardzo dobry pomysł, światła tutaj są beznadziejne, ja również wiele razy widziałem jadących na czerwonym (i wstyd się przyznać, samemu też się zdarzyło).

  5. Sygnalizacja miała być usunięta, a na projekcie sygnalizatory są przesunięte ???
    Druga sprawa dot. sygnalizatorów: w przeciwieństwie do pieszych rowerowe znajdują się za przejazdem po lewej czyli dla wjeżdżającego na przejazd rowerzysty bezpośrednio po prawej. W przypadku wymuszenia rowerzysta zmierza między pojazd a sygnalizator. Niebezpieczne!!!. Czy takie ustawienie wynika z rozporządzeń?
    (Refleksja dotyczy także „podpórek” generalnie – tu na szczęście ich nie ma ).

    1. Tak są przesunięte ale tym się nie kieruj – idea jest taka że rowerzystów nie będzie obowiązywała sygnalizacja i tu jest 100% zapewnienie Urzędu Miasta że to wykonają. A jak w szczegółach to będzie wyglądało (demontaż sygnalizatorów czy też ich wyłączenie czy sygnał pomarańczowy migający to już sprawa drugorzędna). Co do ustawiania sygnalizatorów (i podpórek) po prawej stronie – owszem może być tak jak piszesz ale szansa na takie przygwożdżenie jest nikła (na ogół siła uderzenia spycha znacząco do przodu a znacznie mniej w bok). Dlatego mimo tych ewentualności na całym świecie sygnalizatory, słupki, znaki, podpórki itd – stawia się po prawej przy ruchu prawostronnym i po lewej przy lewostronnym i tu wiele nie da się zwojować 😉

  6. Jeszcze jedna uwaga dot. „wypchniętych” i wypełnionych trawnikiem łuków wyjazdu. Raczej zdziwiony jestem blokowaniem ustawienia innego niż poprzeczne do jedni głównej. Wyjeżdżający pojazd raczej nie będzie oczekiwał zza przejścia na jednoczenie wolne z 2po 3 pasy aut, 2kier roweru i 2 kier pieszych. Raczej szlak rowerowy będzie wiódł wewnętrzną krawędzią przejścia dla pieszych.
    Ograniczenie prześwitu na przejściu jest jak najbardziej OK, ale zmierzałbym raczej w stronę prawo skrętu i namiastki „rozbiegówki” niż odwrotnie.

    1. jeśli dobrze rozumiem, chodzi Ci o to że samochód włączający się do ruchu może blokować część drogi rowerowej? Jeśli tak – to owszem może tak być ale akurat w tym miejscu jest tak znikomy ruch że nie będzie to dotkliwe, dwa – wypracowanie azylu dla samochodu wymagałoby lekkiego wygięcia drogi rowerowej na znaczniejszym odcinku co zwiększa koszty. Moim zdaniem akurat tutaj nie warto – ruch za mały. Gdyby był większy to byłbym za tym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *